Był już nastolatkiem, gdy po raz pierwszy zapragnął zostać snookerowym mistrzem. W kilka lat doszedł do poziomu, który dla wielu jest nieosiągalny przez całe życie. Teraz postanowił opowiedzieć o największych sukcesach i porażkach. Stephen Hendry w autobiografii wydanej w naszym kraju nakładem Wydawnictwa SQN zdradza swoje największe tajemnice i odkrywa się przed nami jak nigdy wcześniej. Poznajcie jego historię.
Autobiografia Stephena Hendry'ego jest dostępna tylko i wyłącznie na: http://idz.do/hendry-snookerworld
Fragment książki:
Czasami trenuję sam, a czasem gram z innymi dzieciakami, które też spędzają tu czas. Jednym z nich jest Conrad Whitelaw, prosty, ale miły koleś z Kelty, który też pracuje w sklepie mojego taty. Conrad kocha snookera prawie tak bardzo jak ja i uwielbia Alexa Higginsa tak jak ja Jimmy'ego White'a. Kiedy gramy ze sobą, to jesteśmy Alexem i Jimmym, niegrzecznymi chłopcami, którzy trzymają publiczność w napięciu dzięki swojemu swobodnemu stylowi gry. Jasne, że to dziecinada, ale jeśli kiedyś naprawdę mam być Jimmym White'em, to muszę grać tak ostro jak on. I muszę grać tak, żeby wygrać. Zgryźliwy Bill widzi, z jaką pasją gramy, ale nigdy nie proponuje nam dodatkowej darmowej godziny, choć przecież jesteśmy jeszcze dzieciakami. W sumie to jakąś hojność okazuje nam jeden jedyny raz, kiedy jego żona rodzi ich pierwsze dziecko, a Bill w ramach świętowania pozwala mi i Conradowi zagrać tego dnia nowymi bilami.