Woman Sock

Powitanie

Witaj! Cieszymy się, że zajrzałeś/łaś na naszą stronę. Czy wiesz, że właśnie przyczyniłeś/łaś się do rozwoju snookera w Polsce? Zobacz, w jaki sposób pomogłeś/łaś.

Ćwierćfinały UK Championship 2009
Sezon 2009/10 - UK Championship 2009 - newsy
Wpisany przez Marcin Kutz, sobota, 12 grudnia 2009 19:21

Najbardziej zaciętym ćwierćfinałem UK Championship 2009 był mecz pomiędzy Dingiem Junhui i Alim Carterem, zakończony zwycięstwem Chińczyka 9:8. Był to jedyny mecz tej fazy turnieju, który zakończył się maksymalną liczbą rozegranych frejmów. Ali Carter lepszego rozpoczęcia meczu nie mógł sobie wymarzyć - pojedynek rozpoczął od zbudowania swojego setnego brejka 100-punktowego (124 punkty). W kolejnych frejmach brejki nie były już tak efektowne, ale za efektywne i angielski snookerzysta prowadził 3:0. Chińczyk dopiero w czwartym frejmie doszedł do głosu i udało mu się zdobyć frejma "kontaktowego" i jak się później okazało nabrał również pewności w grze.

Po przerwie zobaczyliśmy odmienionych zawodników - tym razem to chiński snookerzysta pokazał bardzo dobry snooker, a Carter zaczął być nerwowy. I z prowadzenia 3:1 zrobiło się 3:3, a potem Anglik zaczął przegrywać 4:3. Na jego szczęście udało mu się zakończyć pierwszą sesję remisem 4:4. W drugiej sesji obejrzeliśmy wyrównany mecz, choć początek był powtórką sesji pierwszej i Carter na przerwę drugiej sesji schodził prowadząc znów 2 frejmami 7:5. Po przerwie prawie powtórka z rozrywki - chiński snookerzysta znów odrobił straty, zrobiło się 7:7. Ale znów Carter wyszedł na prowadzenie, tym razem 8:7. W międzyczasie obejrzeliśmy parę naprawdę ładnych brejków. Końcówka meczu też była niczego sobie - zwłaszcza w wydaniu chińskiego snookerzysty - Junhui najpierw brejkiem 95 wyrównał na 8:8, a w ostatnim, decydującym frejmie 76 punktów wystarczyło do zwycięstwa 9:8.

W drugim ćwierćfinale nie było aż tak zawziętego snookera, ale spotkanie było ciekawe z innego powodu - grał tam zawodnik, którego w fazie telewizyjnej nie było nam jeszcze dane zobaczyć. Dla Petera Linesa (nr 64 rankingu, kwalifikant), bo o nim mowa, piękna przygoda z UK Championship 2009 zakończyła się właśnie w ćwierćfinale, w którym przegrał 5:9 ze Stephenem Maguirem. Udowodnił jednak, że jego dojście do ćwierćfinału nie było przypadkiem - mógł nawet prowadzić 4:0, ale dwukrotnie popełnił błąd, który bezlitośnie wykorzystywał Maguire i zapas punktów z ładnych brejków nie wystarczał do wygrania frejmów. Do przerwy było 2:2, a po przerwie Maguire pokazał jak się buduje brejki i wygrywa frejmy, mimo że brejk nie zawsze był na tyle wysoki, żeby wygrać frejma w jednym podejściu. Pierwsza sesja zakończyła się 6:2 dla Maguire'a i chyba niewielu dawało szansę Peterowi Linesowi. Zwłaszcza, że druga sesja rozpoczęła się od powiększenia przewagi Maguire'a do 7:2. Jednak Lines odrobił w przerwie pomiędzy sesjami pracę domową i następnie wygrał trzy kolejne frejmy (tym razem nie popełnił błędów z pierwszej sesji) i zrobiło się 7:5. To był jednak koniec ładnego powrótu do gry - do końca meczu wygrywał już tylko Maguire (9:5).

Na koniec zostały dwa ćwierćfinały, z których jeden na papierze wydawał się być bardzo ciekawy - mowa o meczu Mark Selby - Ronnie O'Sullivan. Niestety, z dużej chmury mały deszcz - mecz zakończył się gładkim zwycięstwem O'Sullivana 9:3 i jeśli ktoś szykował się na fantastyczne widowisko, to miał je tylko połowicznie. Mark Selby, do tej pory prezentujące świetny snooker,  rozegrał swój najsłabszy mecz turnieju. A że jego przeciwnikiem był Ronnie O'Sullivan, to wynik 9:3 nie dziwi.

Podobny przebieg miał ostatni ćwierćfinał Liang Wenbo - John Higgins, ale tam wynik nie był sensacją, bo Wenbo za faworyta nie uchodził. Podczas meczu okazało się jeszcze, że dla chińskiego snookerzysty był to fatalny dzień - Chińczyk zrobił w meczu mnóstwo błędów. Co gorsza dla niego trafił na świetnie dysponowanego Higginsa, który nie dość, że bardzo dobrze grał, to jeszcze z morderczą dokładnością wykorzystywał układy bil na stole. Lianga Wenbo z pewnością zabolały dwa frejmy, które przegrał zaledwie jednym punktem, mimo że zrobił w nich brejki powyżej 50 i 60 punktów. Ostatnią partię sesji pierwszej wygrał Wenbo i przy okazji polepszył sobie nastrój robiąc brejka 124 punkty i zmniejszając dystans na 2:6. Dobry nastrój prysnął jednak w sesji wieczornej, która potrwała tylko 3 frejmy i zakończyła się przekonywującym zwycięstwem szkockiego snookerzysty 9:2.

Pary półfinałowe:

Ding Junhui - Stephen Maguire

Ronnie O'Sullivan - John Higgins

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najbliższe turnieje

29 marca - 4 kwietnia 2010
China Open 2010 snooker - newsy i najnowsze wiadomości

China Opne 2010 snooker - wyniki, brejki, nagrody, drabinki

China Open - archiwum turnieju snookerowego

 

24 lutego - 9 marca 2010
Mistrzostwa Świata 2010 snooker - newsy i najnowsze wiadomości

Mistrzostwa Świata 2010 snooker - wyniki, brejki, nagrody, drabinki

Mistrzostwa Świata - archiwum turnieju snookerowego


Ranking prowizoryczny (stan na 01.02.2010)

M. Snookerzysta Punkty
1. John Higgins 51360
2. Ronnie O'Sullivan
41855
3. Neil Robertson
35745
4. Ali Carter
35740
5. Stephen Maguire
34035
6. Shaun Murphy
32675

Ranking oficjalny (stan: sezon 2009-10)

M. Snookerzysta Punkty
1. Ronnie O'Sullivan 53575
2. Stephen Maguire 48050
3. Shaun Murphy 47175
4. John Higgins MBE 45825
5. Allister Carter 42525
6. Ryan Day 40675

Kalendarz snookera

Data - Turniej (typ)
4-7.06.2009 - Jiangsu Classic Invitational (F)
3-6.08.2009 - Shanghai Masters (Q)
7-13.09.2009 - Shanghai Masters (F)
21-24.09.2009 - Grand Prix (Q)
3-11.10.2009 - Grand Prix (F)
26-29.10.2009 - The Masters (Q)
23-30.11.2009 - UK Championship (Q)
5-13.12.2009 - UK Championship (F)
10-17.01.2010 - The Masters (F)
19-22.01.2010 - Welsh Open (Q)
25-31.01.2010 - Welsh Open (F)
2-5.02.2010 - China Open (Q)
24.02-9.03.2010 - Mistrzostwa Świata (Q)
29.03-4.04.2010 - China Open (F)
17.04-3.05.2010 - Mistrzostwa Świata (F)

Q - kwalifikacje, F - turniej główny