| Liang nie do zatrzymania, O'Sullivan w finale |
| Shanghai Masters 2009 - newsy |
| Wpisany przez Monika Kowalczyk, sobota, 12 września 2009 18:00 |
|
Liang Wenbo, miejscowy faworyt, pokonał będącego w świetnej formie Shauna Murphy?ego. Był to półfinał dość wyrównany, mecz zakończył się wynikiem 6:5. 22-letni Wenbo jest pierwszym chińskim finalistą turnieju rankingowego od czasu, gdy Ding Junhui wygrał Northern Ireland Trophy w 2006 roku. ?To był trudny mecz. Podczas przerwy, trener dodawal mi otuchy, uspokajał i pomagał się skupić. Murphy grał dobrze, ale nie wbił kluczowej bili w ostatniej partii? ? powiedział Liang, który od wtorku, prócz Shauna Murphy?ego, pokonał czterech zwycięzców turniejów rankingowych: Petera Ebdona, Alego Cartera i Ricky?ego Waldena. W meczu z Murphym udało mu się zbudować brejka 102, ale i Anglik zrobił popisowe 78 punktów. Murphy po meczu był rozczarowany: ?To mój najlepszy, jak dotąd, turniej Shanghai Masters. Podszedłem do gry bardzo pewnie, ale grałem zaledwie na 60% swoich możliwości, podczas gdy w poprzednich spotkaniach moja skuteczność wynosiła 90%. Taki już jest sport, trzy mecze rozegrałem najlepiej jak potrafię, a w najważniejszym, półfinałowym, nawet się do szczytowej formy nie zbliżyłem. Nie mam pojęcia, dlaczego. Liang mnie pokonał, ale gdybym grał tylko trochę lepiej i nie chybiał łatwych bil, mógłbym być w finale. On jest bardzo dobrym zawodnikiem, jeśli zagra dobrze, może jutro wygrać turniej. Powinien wzmocnić swoje sejfy i skończyć z nieprzemyślanymi zagraniami. Bardzo dobrze się Lianga ogląda podczas gry, z tym, że tu chodzi o wygrywanie, a nie rozrywkę?. Liang Wenbo jutro zmierzy się w finale z Ronnie?em O?Sullivanem. Ubiegłoroczny mistrz świata niemal zmiażdżył obecnego. Mecz półfinałowy pomiędzy Ronnie?em O?Sullivanem a Johnem Higginsem zakończył się wynikiem 6:1. Osa nie musiał się specjalnie starać, gdyż Higgins popełniał w każdym frejmie mnóstwo błędów. W trzeciej partii O?Sullivan przypuścił atak na maksymalny brejk. Niestety, pomylił się na jedenastej bili (czarnej), kończąc wynikiem 81 punktów. Na uwagę zasłużył też, nieco wyższy, brejk 82-punktowy, który przyniósł Anglikowi awans do 32. w zawodowej karierze finału. ?Nie grałem aż tak dobrze, jak wczoraj z Dingiem. Z każdym dniem jednak czuję się pewniejszy i bardziej zrelaksowany, odnajdując swój rytm i ciesząc się meczami. Jutro postaram się po prostu robić swoje, mam nadzieję, że będzie to dobry mecz. Łatwo nie będzie, Liang na pewno jest bardzo zmotywowany. Jego awans do finału nie był dla mnie zaskoczeniem, ponieważ to świetny zawodnik. Zwycięstwo w turnieju rankingowym to w jego przypadku kwestia czasu? ? powiedział Ronnie O?Sullivan. John Higgins nie potrafi wytłumaczyć swojej słabej gry: ?Miałem zły dzień, nie wiem, czemu. Każdemu może się to zdarzyć. Na pewno chińscy kibice bardzo się cieszą, mogąc obejrzeć jutro Lianga w finale. Mnóstwo ludzi tu go wspiera. Będzie musiał grać bardzo dobrze, bo na pewno Ronnie nie zagra tak jak ze mną, tylko lepiej. Jak zawsze?. |
Rankingi snookera
| 1) Ranking dwuletni kroczący (po Mistrzostwach Świata, 7.05.2012) |
| 2) Ranking PTC 2011/2012 (Ranking po PTC 12, 09.01.2012) |
Kalendarz snookera (sezon 2011/2012)
Strony
- Snooker live - snooker na żywo (multilivescoring)
- Q School 1 z Kacprem Filipiakiem - plan gier i wyniki
- Snookerowy konkurs - wygraj koszulkę
- Brejki 100 - lista wszechczasów
- Snooker - wyniki
- Ranking dwuletni kroczący 2011/2012
- Ronnie O'Sullivan po raz czwarty mistrzem świata
- Ronnie O'Sullivan - biografia snookerzysty
- Brejki 100 na Mistrzostwach Świata 2012
- Drabinka Mistrzostw Świata 2012 w snookerze
- Stephen Hendry kończy karierę
- Mistrzostwa Świata 2012 w snookerze
- Decydująca faza Mistrzostw Świata - plan gier
- Snooker - Program TV
- Lista brejków maksymalnych - brejki 147




